Szkolenie z Moniką Jaworską

Czołem 🙂

Będzie ponownie o szkoleniach. Tak, panowie i panie, szkolić się należy. Tak często jak to możliwe. Jeżeli wydaje Ci się, że umiesz jeździć, to masz rację – wydaje Ci się. Tym razem wybrałem się na szkolenie organizowane przez szkołę Moniki „Katanki” Jaworskiej, utytułowanej zawodniczki jeżdżącej w klasie Supersport 600.

Szkolenie z techniki jazdy miało się odbyć na torze w Lublinie. Wsiadłem więc na moto i pojechałem. GPS doprowadził mnie pod ośrodek szkolenia kierowców, ale żadnego toru nie widać, innych uczestników też nie. Hmmmm… Może chodziło o TEN tor w Lublinie, ale on chyba już jest zamknięty. Zawracam i jadę na drugi koniec miasta. Dojeżdżam do sławnego toru, a w zasadzie tego co z niego zostało. Dziury, doły, gruz, góry piachu, a na około blokowisko. Nie, to jednak nie tutaj. Szkolenie miało być z techniki jazdy na torze, nie z motocrossu. Wracam pod ośrodek szkolenia kierowców. Docieram lekko spóźniony, ale tym razem wita mnie otwarta brama wjazdowa i lawety z motocyklami. A więc to jednak tutaj. Nowy tor to głównie obiekt szkoleniowy MORDu, w sezonie 2016 pojawiły się opony wzdłuż jego nitki pozwalając na jazdę po nim motocyklami.

Samo szkolenie otwierał blok teorii, potem zapoznaliśmy się z nitką toru i zaczęły się sesje treningowe pod czujnym okiem Moniki, która z dużym zaangażowaniem i uwagą przyglądała się każdemu przejazdowi i na bieżąco każdemu pokazywała co należy poprawić. A z reguły okazuje się, że do poprawy jest dużo, od pozycji na maszynie po obieranie linii przejazdu.

Od południa zaczynało lekko kropić. Po południu już lunęło, ale na szczęście udało się przejechać wszystkie planowane sesje. Powrót do Krakowa nie był już tak przyjemny, ale, jak zwykle, warto było.

Na załączonym wideo możecie rzucić okiem na jedno pełne kółko na tym nowym obiekcie w Lublinie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *